"Mata edukacyjna BabyOno jest produktem ładnym i estetycznie wykonanym. Kolory, choć intensywne, dobrane są w taki... więcej...
"Mata edukacyjna BabyOno jest produktem ładnym i estetycznie wykonanym. Kolory, choć intensywne, dobrane są w taki sposób, że nie są drażniące dla dziecka (i jego rodzica). Mata rozkłada się w bardzo łatwy i szybki sposób. Nie potrzeba do niej instrukcji obsługi (i prawdopodobnie dlatego nie została dołączona do produktu), każdy bez problemu poradzi sobie z rozłożeniem maty. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest system zapinania, który umożliwia przekształcenie maty w mini kojec, ale jednocześnie umożliwia zrobienie czegoś na kształt 'półkojca', który zapewnia dziecku więcej przestrzeni do zabawy, ale także ogranicza jego pole poruszania się, co sprawdza się przy nieco starszych niemowlętach. Mata zapakowana jest w przezroczyste opakowanie, w prostokątnym kształcie, co ułatwia przenoszenie i przechowywanie. Jest znacznie wygodniejsze niż opakowania w kształcie półkoła. Według mnie mata edukacyjna BabyOno jest produktem interesującym i raczej przydatnym. Można ją wykorzystywać na kilka sposobów, dzięki czemu jest odpowiednia dla bardzo małych niemowląt, ale także nieco później. W naszym przypadku nie sprawdziła się funkcja kojca, gdyż synek był już zbyt duży i po złożeniu boczków miał bardzo mało miejsca. Jako 'półkojec' (złożone trzy ścianki, jedna otwarta), mata stanowi miękkie podłoże do zabawy, chroniąc zarazem dziecko przed uderzeniem. W zależności od potrzeb i upodobań można odpinać pałąki z zabawkami, urozmaicając przestrzeń dziecka. Mata edukacyjna BabyOno bardzo mi się podoba, gdybym mogła, wprowadziłabym jednak kilka drobnych zmian. Na pałąkach do zabawy umieściłabym więcej zaczepów na zabawki, żeby można je było przyczepiać na różnych wysokościach i w różnej odległości od siebie. Być może zamiast troczków z rzepami, optowałabym za plastikowymi zaczepami na zabawki (stosowane w większości mat). Ma to swoje uzasadnienie w przypadku maluchów, które pakują wszystko do buzi, przez co troczki szybko stają się mokre, nieprzyjemne w dotyku i niehigieniczne, a upranie ich i wysuszenie zajmuje nieco czasu. Ponadto służą tylko i wyłącznie to przyczepienie tej jednej konkretnej zabawki. Na plastikowych zaczepach można wieszać także inne zabawki, które lubi dziecko, dzięki czemu mata nie nudzi się mu tak szybko i każdego dnia może odkrywać ją na nowo. Dodałabym także zabawkę z bezpiecznym lusterkiem (lub umieściła takie lusterko bezpośrednio na macie) i ewentualnie dołożyłabym jakąś małą pozytywkę (albo w osobnej zabawce, np. w wiszącym pajacyku, albo również wszytą w matę). To oczywiście tylko drobne szczegóły, które uczyniły by produkt bardziej atrakcyjnym. Na zakończenie mam dwie uwagi natury technicznej. Mata jest wykonana z materiału przyjemnego w dotyku, jednak utrzymanie go w czystości sprawia pewne problemy i nawet po praniu w pralce (pranie delikatne) część plam nie daje się usunąć (np. plamy po mleku). Pewnym minusem jest także wykończenie maty. Chodzi konkretnie o sporą ilość małych niteczek, które nie zostały obcięte w procesie produkcyjnym. Nie jest to jakaś znacząca 'wada', jednakże w matach konkurencyjnych firm, które miałam okazję oglądać, nie zauważyłam takich niedoróbek, choć ich cena była niższa." - Anna P.-Ś.