"Przytulanka hippo jest idealna nawet dla 1,5 rocznego dziecka. Ma sympatyczny wygląd niebieskiego welurowego... więcej...
"Przytulanka hippo jest idealna nawet dla 1,5 rocznego dziecka. Ma sympatyczny wygląd niebieskiego welurowego hipopotamka. Gryzak idealnie spełnia swoją funkcję przy ząbkowaniu, naszej córce akurat wyrzynają się kolejne zęby i nagryzanie gryzaka przynosi jej ulgę.
Jeden z rogów wyposażony jest w klaksonik, który rozśmieszy nawet największego smutasa. I jest grzechotka, którą dzieci wręcz uwielbiają!
Hipcio służy nam też do spania - jako przytulanka, dzięki przytulnemu materiałowi córcia śpi wtulona w hipcia jak aniołek. Mamy też przywieszkę, dzięki której hipcio towarzyszy nam też podczas spacerów!
Jednym słowem jest to super wielofunkcyjny hipcio!" - Agnieszka K.
"Hipcio pojawił się w naszym domu, kiedy Mała miała już 6 miesięcy... Szkoda, że nie było go wcześniej,... więcej...
"Hipcio pojawił się w naszym domu, kiedy Mała miała już 6 miesięcy... Szkoda, że nie było go wcześniej, może nauczyłaby się zasypiać bez smoczka. Zabawka jest lekka, łatwa do trzymania i podnoszenia przez malutkie rączki. Mała bardzo chętnie trzyma Hipcia w rączkach w górze i do niego przemawia po swojemu. Próbuje się też do niego przytulać i zasypiać, co ze względu na lekkość zabawki nie grozi przyduszeniem. Hipcia można więc spokojnie zostawiać w łóżeczku z dzieckiem.
Supły na rogach zabawki bardzo się przydają przy ząbkowaniu - Mała je bardzo chętnie naciska dziąsełkami, co przynosi jej ulgę. Podobnie sprawdza się gryzaczek. Duże zainteresowanie budzi piszczek, który naszemu dziecku udaje się uruchamiać za pomocą dziąseł.
Zabawka na 5, godna polecenia (o opakowaniu nie wspominałam, bo jak zwykle jest super)." - Danuta M.-B.
"Przytulanka hippo jest kolorowa lekka i miękka. Kolory fajnie dobrane. Łatwa do chwytania przez dziecko, fajna do... więcej...
"Przytulanka hippo jest kolorowa lekka i miękka. Kolory fajnie dobrane. Łatwa do chwytania przez dziecko, fajna do spania i zabawy (jest gryzak, grzechotka i piszczałka). Zabawka od razu spodobała się mojemu dziecku, synek od początku z nią śpi. Ja dodałam do jej 'brzuszka' troszkę waty, aby przypominała poduszkę. Fajna również jako prezent." - Małgorzata M.
"Produkt wygląda bardzo zachęcająco jest przyjemny w dotyku. Wielkość jest optymalna nawet dla najmniejszego... więcej...
"Produkt wygląda bardzo zachęcająco jest przyjemny w dotyku. Wielkość jest optymalna nawet dla najmniejszego dziecka, jej giętkość i możliwość układania w bezpiecznej dla śpiącego dziecka pozycji sprawia, że jest doskonałym prezentem nawet dla najmniejszych dzieci.
Jeśli chodzi o opakowanie, to zabezpieczyłabym produkt lepiej, nie lubię zabawek przypiętych do kartonika które trzeba prać przed daniem dziecku. A takie 'gołe' nie wiadomo kto dotykał.
Szeleszczące elementy, rożne faktury, gryzak - to wszystko sprawia, że do zabawki dzieci chętnie wracają w różnym wieku, na różnych etapach rozwoju." - Joanna R.
"Możemy już napisać z synkiem opinię o przytulance Hippo. Oceniać będziemy trochę nie po kolei, a zaczniemy... więcej...
"Możemy już napisać z synkiem opinię o przytulance Hippo. Oceniać będziemy trochę nie po kolei, a zaczniemy od: wyglądu opakowania. Zabawka jest przeznaczona dla niemowlaków. Wiadomo, że każde niemowlę poznaje świat ustami, w związku z tym opakowanie powinno być bardziej pewne i szczelne. Poza tym samo opakowanie jest mało kolorowe i atrakcyjne. Wygląd: przytulanka jest bardzo kolorowa. Przód ładny niebieski z żółtym brzuszkiem. Tył ma świetne połączenie kolorów różowy, pomarańczowy, zielony i niebieski. Kolory przyciągają uwagę dziecka. Rozmiar: jest w sam raz dla małych rączek. Funkcje użytkowe: Hippo jest miły w dotyku, łatwo się pierze. Podczas prania nie puszcza kolorów. Przytulanka rozwija u dziecka: dotyk - dzięki materiałom o różnej strukturze; słuch - dzięki piszczałce w prawej łapce i grzechotce w główce. Gryzak przynosi ulgę dziąsłom i jest idealnej wielkości. Kształt nóżek są idealne do ssania. Dzięki zawieszce świetnie nadaje się do powieszenia w łóżku, wózku i nosidełku. U nas idealnie się sprawdza pod czas podróży,kiedy zawieszony jest w nosidełku. Co bym zmieniła... Wypełniłabym brzuszek kolorowymi kołeczkami i zrobiłabym brzuszek przezroczysty, wtedy było by dziecku łatwiej złapać (a tak łapie tylko za główkę). Główkę trzeba lepiej przyszyć,wydaję się łatwa do urwania. Ogólnie synek uwielbia Hipcia! Nóżki, główka są ssane codziennie. Dziękujemy za możliwość przetestowania Hipcia!" - Sofiya W.